Co ma #protestmedyków do bólu głowy?

Od 9 dni młodzi lekarze rezydenci protestują w Warszawie. Domagają się od władz resortowych wielu zmian. Popatrzmy na ich protest głodowy przez pryzmat problemów jakie mogłaby rozwiązać realizacja ich postulatów w obszarze bólów głowy:

Zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do poziomu europejskiego, nie niższego niż 6,8% PKB w przeciągu trzech lat.

Niedostatki finansowe obok niezrozumienia problemu są głównym hamulcem szybkiej diagnozy i skutecznego leczenia bólu głowy. Efektem tego jest brak refundacji nawet dla podstawowych, powszechnie zalecanych metod leczenia (tryptany, tlenoterapia w klasterowym bólu głowy), nie wspominając o innych, „młodszych” metodach terapii (toksyna botulinowa, neuromodulacja). Zaledwie garstka poradni leczenia bólu wykonuje blokady nerwów obwodowych, i to jedynie niektóre spośród tych dostępnych na świecie.

Likwidacja kolejek

Nawet gdy dana metoda może być zrealizowana w ramach usług finansowanych przez NFZ, to okres oczekiwania na nią jest absurdalnie długi. Ból głowy to jak sama nazwa wskazuje objaw związany z cierpieniem, tymczasem pacjenci często czekają na pomoc w kilkumiesięcznych kolejkach. Gdy już dostaną się do lekarza to oczekiwanie na kolejne badania, czy nawet rewizytę kontrolną to dalsze tygodnie wypełnione cierpieniem.

Rozwiązanie problemu braku personelu medycznego.

Braki lekarzy i pielęgniarek wyspecjalizowanych w leczeniu bólu głowy są problemem nawet najbogatszych krajów. Jednak niedobory personelu w Polsce sprawiają, że bólami głowy zajmuje się zaledwie garstka zapaleńców. Po prostu pula specjalistów jest tak mała, że większość z nich jest zaangażowana przy ratowaniu życia, a nie „sprawach drugorzędnych”.

Likwidacja biurokracji w ochronie zdrowia.

Gdy jednak lekarz chce pomóc pacjentowi z bólami głowy nie może poświęcić mu tyle czasu ile chory wymaga. Który lekarz w ramach usług finansowanych rzez NFZ ma godzinę na pierwszą wizytę chorego? Standardy narzucone przez NFZ zmuszają do poświęcania ogromu czasu na zagadnienia biurokratyczne.

Poprawa warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia.

Niestety dobra jakość pracy wymaga doskonałej organizacji oraz satysfakcjonujących zarobków. W przeciwnym razie niedoceniani pracownicy uciekają z kraju lub zwyczajnie szybciej się wypalają.

Dodaj komentarz