Medycyna oparta na dowodach (Evidence Based Medicine – EBM)

Przed ponad 30 laty w medycynie dokonała się cicha rewolucja, o której wie niewielu pacjentów.
Uznano wówczas, że wyniki niektórych badań naukowych są lepsze od innych. Teorię będącą podwaliną tej rewolucji nazywa się medycyną opartą na dowodach (Evidence Based Medicine -EBM). Za mało wiarygodne uznano badania:

  • w których uczestniczyła mała liczba chorych;
  • w których badacz lub efekt placebo mogły zafałszować wyniki;
  • które miały błędy metodologiczne.
Z kolei za wartościowe uznano prace:
  • obejmujące duże grupy chorych;
  • w których ani pacjent, ani lekarz nie wiedzieli, czy chory otrzymuje lek czy placebo (badania randomizowane z podwójnie ślepą próbą – RCT);
  • o pełnej transparentności dotyczącym metodologii oraz samego wykonania badania.

Powstały specjalne metody punktacji i analizy badań naukowych, na podstawie których powstają współczesne rekomendacje diagnostyki i leczenia. Im więcej dana metoda ma dowodów na skuteczność w dobrej jakości badaniach, tym chętniej zalecana jest przez ekspertów. Dlatego niemal wszystkie wprowadzane na rynek leki badane są w RCT. Jak surowe są to warunki, pokazuje fakt, iż w ciągu ostatnich 5 lat przetestowano ponad 4000 substancji potencjalnie przeciwbólowych. Jednak tylko 5 przeszło do kolejnej fazy badań. Pozostałe odrzucono, gdyż ich skuteczność nie przewyższała placebo.
Niestety, przeprowadzenie RCT jest bardzo kosztowne, co sprawia, że wiele, zwłaszcza starszych metod, nie jest badana według tego schematu. W efekcie wypadają one gorzej od nowych. Poza tym RCT projektowane są dla pewnej grupy „idealnych” pacjentów. Tymczasem w codziennym życiu chorzy dalecy są od ideału – chorują na inne choroby, nie stosują się do zaleceń, nie akceptują proponowanych metod leczenia itd. Dlatego wciąż pozostaje miejsce dla terapii o słabszych dowodach oraz indywidualnych doświadczeniach lekarza. Jednak poza starannie wyselekcjonowanymi przypadkami powinny one ustępować pierwszeństwa metodom mającym wysokiej jakości dowody na skuteczność. Albowiem nieetycznym jest, aby specjalista rekomendował pacjentowi metody leczenia niesprawdzone naukowo.

Dodaj komentarz