Neurostymulacja – moda czy lek?

Kwietniowy Headache poświęcono zagadnieniu neurostymulacji – stosunkowo nowej metodzie leczenia bólu głowy. W technice tej specjalnie umiejscowione elektrody stymulują nerwy. Nie znany jest dokładny mechanizm zmniejszenia bólu głowy u pacjentów poddawanych neurostymulacji. Proponowany jest mechanizm aktywacji włókien aferentnych (czuciowych), które mają wtórnie hamować impulsy nocyceptywne (bólowe) i podnosić próg bólu. Ponadto prawdopodobnie uruchamiane są ośrodkowe zstępujące układy zahamowania bólu. W uproszczeniu oznacza to, że umiejętna stymulacja elektryczna nerwów zmniejsza bóle głowy.
Obecnie dostępne metody neurostymulacji mogą odbywać się nieinwazyjnie (elektrody dotykają skóry) lub inwazyjnie (elektrody wszczepiane są bezpośrednio w pobliże nerwu).
W leczeniu migren próbuje się wykorzystać stymulację nerwów potylicznych. W 3 przeprowadzonych badaniach nie udało się wykazać istotnej skuteczności tej metody, ale analiza wyników sugeruje, że ostatnie słowo jeszcze nie zostało tu powiedziane. Niepokoi nieco dość duży odsetek powikłań poszczepiennych, choć można się spodziewać, że jest to problem, który uda się rozwiązać, jak ma to miejsce w innych dziedzinach medycyny, w których stosowane jest wszczepianie elektrod.
Nieinwazyjna stymulacja nerwów nadwzrokowych jest skuteczną metodą profilaktyki ataków migreny epizodycznej. Nie należy jednak oczekiwać od tej metody 100% efektywności, a dla części pacjentów urządzenia są zbyt niewygodne.

Dodaj komentarz